Moje metody na poprawę humoru:

- kakao w ulubionym kubku;
- kawałki owoców moczone w roztopionej mlecznej czekoladzie;

niedziela, 17 marca 2013

Śmietanowiec

Jako, że uparłam się i to bardzo, aby nie myśleć o tym co dziś czeka mnie w szpitalu i jutro... brrr. Zrobiłam mężowi 3 dniowe urodziny. Pierwszy dzień tylko ze mną, dzień urodzin z przyjaciółmi męża i sobota z rodziną.
Moja teściowa robi to ciasto na niemożliwą łatwiznę. Ja zaś podwyższyłam sobie level i robiłam wszystko sama.

Mimo stresu i snów w stylu spadającego ciasta z patery, gdy wyciągam je z lodówki, albo łamiących się spodów gdy wyciągam całe już posmarowane kremem ciasto z boku od tortownicy... Wytrzymałam psychicznie :D

 
Spody piekłam w środę w ciągu dnia, wieczorem gdy wystygły (ok. 21:00) posmarowałam je kremem i włożyłam do lodówki :) Nie podaję strony, z której mam przepisy, bo jak zwykle zrobiłam mix dwóch przepisów :D





SKŁAD (na ciasto):

3 szkl. mąki pszennej,
3/4 szkl. mąki ziemniaczanej,
1 szkl. cukru,
1 opakowanie cukru waniliowego (16g),
3 łyżeczki proszku do pieczenia,
20 dag masła,

środa, 19 grudnia 2012

Pasztet drobiowy

Zrobiłam! Udało mi się (przynajmniej na mój gust i smak). Wyszedł dość miękki, że można go rozsmarować po kanapce, wilgotny (nie czuje się jak gęś gdy jem sklepowe) i cudownie pachnie!


Składniki (ja stwierdziłam, jak robić to już robić i wzięłam ogromną ilość mięsa, zamiast zrobić przezornie z niewielkiej ilości).

2kg kurczak,
20dag wątróbki z kurczaka,
0,5kg żołądków z kurczaka,
4 duże marchewki,
2 pietruszki,
1/4 selera,
por (opcjonalnie, ja dodaje dość dużo liści pora),
3 średnie cebule,
kilka liści laurowych,
ziele angielskie,
posiekanej natki pietruszki,
posiekanych liści maggi (ja mrożę i natkę i maggi),

Przyprawy i dodatki już po zmieleniu mięsa (każdy kto, co woli):

3 jajka,
3 bułki kajzerki (2 czerstwe, jedna świeża),
sól,
pieprz czarny, pieprz ziołowy, pieprz biały, 

niedziela, 2 grudnia 2012

Tarta z jabkłami i twarogiem :)

Mała tarta na próbę z pozostałości ciasta na tartą warzywną.
Jako, że brak mi cierpliwości, a właśnie piekę bezy i nie chcę przy nich wystawać w kuchni, bo guzik mi z nich wyjdzie. Mam chwilę na wpis ze słodką tartą, którą również dodaje do słodkości. Bo świetnie smakuje polana miodem!


Skład:

200g mąki,
100g masła,
szczypta soli,
1 jajko,
3 łyżki wody, bądź mleka.
3 jabłka można wziąć słodkie, bądź kwaśniejsze. Ja wzięłam kwaśniejsze.



Masa jajeczna:
Nuśkowa miniaturowa tarta jabłkowa.

1 jajko, 
2/5 szkl. mleka,
5 łyżek (czubatych) serka wiejskiego, proponuję wyławiać ze śmeitanką,
łyżeczka cukru.

Wykonanie (pozwolę sobie skopiować z wpisu o tartej warzywnej):

1. Mąkę przesiewamy przez sito na stolnicy, dodajemy szczyptę soli. Wkrawamy w mąkę masło (ja rozdrabniam je dłońmi, krajanie nożem to dla mnie utrudnianie życia).
2. Dodajemy jajko i 3 łyżki wody. Zagniatamy ciasto do momentu, aż odchodzi od rąk.
3. Jedni piszą, aby smarować formę masłem, ja nie smarowałam, nie wysypywałam też bułka tartą ani mąką. Ciasto samo po upieczeniu pięknie odchodzi i forma pozostaje czyściutka :D
4. Ciasto rozwałkowujemy na grubość ok. 3-5mm i przenosimy na wałku do formy. Nadmiar ciasta odcinamy wałkiem. Ja za pierwszym razem odcinałam ręcznie.
5. Jeśli nie mamy w domu fasoli, bądź grochu, dobrym pomysłem jest po nakłuwać dość gęsto dno ciasta widelcem (nie zrobiłam tego  za pierwszym razem i miałam piękną górę i kotlinę ;) Jeśli mamy fasolę lub groch wysypujemy je na ciasto uprzednio wyłożone papierem do pieczenia (podpiecze się równo).
Ja piekę 10-15min w 180 st. z termoobiegiem.
6. Wyjmujemy z piekarnika, zdejmujemy fasolkę i papier do pieczenia. Uprzednio potarte na dużych oczkach jabłka, bądź pokrojone na kawałeczki układamy na cieście i zalewamy masą jajeczną. Pieczemy 30min.

Smacznego :) A oto tarta z drugiego dnia, oczywiście już sprawdzona i "ochrzczona" forma do tarty. Te zbrązowiałe punkciki na zdjęciu to twarożek i wystające z masy jajecznej jabłka :)

Tarta z warzywami

te brązowe wystające, to podpieczone ziemniaczki :D
 Znalazłam w internecie, że wszelkiego rodzaju tarte wywodzą się z Francji, więc dodałam nową etykietkę :) na dniach będę działała samodzielnie ciasto francuskie, więc jak znalazł ta etykieta :)


 :) jadłam tartą pierwszy raz w życiu w marcu ( o ile dobrze pamiętam) tego roku. Była to tarta pomarańczowa czyli z wszystkimi warzywami (rzekomo), które są czerwone bądź pomarańczowe. Ja czułam tam tylko marchew- słodką marchew i por :) Chęć zrobienia tarty była cały czas, gdzieś, w małej szufladce mózgu. Jednak o tary przypomniałam sobie ostatnio oglądając dramę "Goldfish Club (Kingyo Club )". Zaczęłam szukać przepisu, po mimo iż nie mam (nie miałam, już mam!) formy do tarty. Stwierdziłam, że idealnie się nada na próbę gliniana, kwadratowa forma, w której robię zapiekanki (swoją drogą cholernie ciężka). Pięć groszy, co do ciasta nie wciskałam :) Ale wcisnęłam jeśli chodzi o farsz, chociaż tu dowolność jest pełna! Tak mi się spodobało to tartowanie, że pierwszego dnia zrobiłam jedną dużą tartą i z reszty ciasta malutką w misce dla młodej. 

A czego użyłam na pierwszy dzień? Zupa nie wchodziła (końcówka) więc wywar poszedł wek, a warzywa (marchew, rozgotowany por i cebulka, pietruszka i kukurydza poszły do gara na podsmażenie, ze smażyłam również ziemniaka pokrojonego w dość duże kawałki i przyprawy do smażonych ziemniaków.

O tary małej będzie w przepisie Tarta z jabłkiem i twarogiem :D

Skład:

200g mąki (ja wzięłam wrocławskiej z kłoskiem, następnego dnia gdańskiej z kłoskiem)- i tak było pycha :D
100g masła/margaryny trochę odstanej na blacie, aby była miękka.
szczypta soli,
1 jajko
3 łyżki wody (lub mleka)

Farsz, jaki tylko nam się marzy (ja muszę zrobić farsz jak sos do spaghetti :))

Masa jajeczna do zalania:

2 jajka,
mleka (ok. 0,5- 3/4 szkl.)- ja leję na oko więc nie wiem,
ser żółty, parmezan, - ja nie dodałam żadnego bo nie miałam w lodówce ;P

Wykonanie:

piątek, 16 listopada 2012

Bezy

Składniki:

4 białka o temp. pokojowej (ja miałam wcześniej rozmrożone),
3/4 szkl. cukru,
szczypta soli,
troszkę cukru waniliowego,
5 kropli soku z cytryny,
kropelka zapachu śmietankowego.

Wykonanie:
1. Nagrzewamy piekarnik do ok. 80 stopni z termoobiegiem.
2. Ubijamy białka ze szczyptą soli na niskich obrotach.
3. Dodajemy stopniowo cukier i sok z cytryny, zapach i cukier waniliowy mieszając mikserem do momentu rozpuszczenia cukru.
4. Gdy piana jest już ubita i sztywna, tak aby nie wypływała z miski po obróceniu do góry dnem robimy łyżeczką bądź szprycą małe bezy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Im mniejsze bezy tym szybciej wysychają. Pieczemy je ok. 60min. Po upieczeniu wyłączamy piekarnik i zostawiamy bezy w środku do momentu wystygnięcia piekarnika.

Smacznego :)

czwartek, 1 listopada 2012

Budyń migdałowy :)

Budyń z płatkami miodowymi i suszonym jabłkiem na wierzchu :)
Jakoś mnie naszło na budyń. Otwieram szufladę- spiżarkę, a tu nie ma :( Ogromna chęć łasuchowania wzięła górę. Oto przepis z internetu na budyń (oczywiście musiałam wcisnąć swoje 5 groszy), jeśli nie posiadamy takiego paczkowanego smakołyku :)
Isty przepis, kto, co ma ;)


Skład:

3 szkl. mleka ( 0,5 szklanki nie wstawiamy do gotowania),
8 łyżek cukru pudru (może być zwykły wtedy 3, mi akurat ciukier się skończył),
2 żółtka,
3,5 łyżki mąki ziemniaczanej,
0,5 łyżki margaryny, masła, kto, co ma ;)
trochę cukru migdałowego,
płatki kukurydziane, żórawiny, banan, kto, co woli.


Wykonanie:

1. Wstawiały 2,5 szkl. mleka do zagotowania dodajemy margarynę.
2. W misce mieszamy cukier, żółtka, mąkę i pół szkl. mleka, dodajemy cukier migdałowy, waniliowy, można nawet dodać kakao jeśli chcemy budyń czekoladowy.
3. Wlewamy zawartość miski (trzeba uważać żeby nie było grudek) do gotującego się mleka i energicznie mieszamy :)
4.  Co do płatków kukurydzianych, żurawin i banana, ja dodaję je na dno miseczki i zalewam budyniem, taki budyń z niespodzianką :)

Smacznego!! (Ja właśnie mój pochłaniam :P)

niedziela, 28 października 2012

Pilaw

Wpisuję, jako potrawę chińską, chociaż dokładnie nie wiadomo, z którego państwa się wywodzi :) To jedyne danie oprócz sosów (nie wszystkich), gdzie dodaję kostkę rosołową.

Co potrzebujemy:

- garnek o grubym dnie,
- 3 łyżki oliwy/oleju,
- cebulę (opcjonalnie, ja dodaję 1-2 dość dużych),
- pojedyncza pierś z kurczaka,
- 4 torebki ryżu,
- czerwona papryka, 
- 1L bulionu z kostki rosołowej,
- troszkę sosu sojowego (nie koniecznie, bo bez też pyszne),

Wykonanie:

1. W garnku ogrzewamy olej, cebulkę należy drobno pokroić i zeszklić.
2. Dodajemy pokrojoną w kosteczkę paprykę i surowy ryż bez torebek, mieszamy, aż zrobi się przezroczysty.
3. Umyty cyc kurczaczki kroimy w drobną kosteczkę i wrzucamy do garnka. 
4. Na końcu dodajemy bulion i wszystko przykrywamy. 

Gotujemy do miękkości ryżu  i odparowania całej wody ok. 20min od czasu do czasu mieszając :) Proszę uważać, gdy wody już jest na prawdę mało- ryż może się przypalić (co mi się zdarzyło ;P). Pilaw jest również bardzo dobry z żółtym serem (ja dodaję sera królewskiego).
Smacznego :)