Moje metody na poprawę humoru:

- kakao w ulubionym kubku;
- kawałki owoców moczone w roztopionej mlecznej czekoladzie;

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słodkości. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słodkości. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 września 2014

Czekolada...

Dzisiej mam słabszy dzień... a, że od jakiegoś czasu nie mogę pić mleka, moje ukochane kakao odchodzi do lamusa... kombinuję cóż by tu... żeby brązowe i słodkie i żeby dużo magnezu przede wszystkim miało. Czekolada do picia :) Właśnie sączę cudownie słodki napitek :)

Potrzebne:
1/2 - 3/4 szklanki mleka
1 tabliczka mlecznej czekolady
2 czubate łyżeczki kakao
1 łyżka cukru
szczypta cynamony
kilka ziarenek anyżu (następnym razem rozgniotę w moździerzu, będzie piękniej pachnieć).

Przygotowanie:
1. Mleko lekko pobgrzewam w garnuszku (jeśli będzie zbyt ciepłe czekolada nie będzie chciała się roztapiać)
2. Dzielę na kaneczki tabliczkę czekolady ( 2 kaneczki trafiły do mojej buzi zamiast do mleka, trzeba w końcu sprawdzić czy wystarczająco mleczna i słodka ;) ).
3. Dodaję czekoladę do mleka i roztapiam mieszając trzepaczką, co jakiś czas stawiając na gazie, aby zbytnio nie wystyczło.
4. Dodaję 2 łyżeczki kakao, cukier i podgrzewam bez przerwy mieszając trzepaczką, do smaku dodaję cynamon i anyż, z cukrem waniliowym również będzie dobre :)

Słodkiego wieczoru :)

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Bułeczki cynamonowe

Zrobiłam z ciekawości, ale chyba za dużo masłem posmarowałam, bo się posklejało ciasto nie tworząc takiego efektu, jak na TYM blogu, a przepis z TEGO nagrania. I na śniadanie i na deser, chociaż następnym razem dodam niewielką ilość jabłka, będą piękniej pachniały i nabiorą troszkę wilgoci :)



Skład:

1/2 kg mąki,
2 jajka,
 4-5 dag świeżych drożdży,
10-15 dag cukru,
szczypta soli,
10 dag masła,
1 szklanka (250 ml) mleka,

Nadzienie:

kilka łyżek cynamonu,
kilka łyżek drobnego cukru,
około 10 dag  masła,
jajko do posmarowania bułeczek z wierzchu - ja o tym zupełnie zapomniałam w ferworze walki ;P
Dodałam łyżeczkę cukru waniliowego.

niedziela, 17 marca 2013

Śmietanowiec

Jako, że uparłam się i to bardzo, aby nie myśleć o tym co dziś czeka mnie w szpitalu i jutro... brrr. Zrobiłam mężowi 3 dniowe urodziny. Pierwszy dzień tylko ze mną, dzień urodzin z przyjaciółmi męża i sobota z rodziną.
Moja teściowa robi to ciasto na niemożliwą łatwiznę. Ja zaś podwyższyłam sobie level i robiłam wszystko sama.

Mimo stresu i snów w stylu spadającego ciasta z patery, gdy wyciągam je z lodówki, albo łamiących się spodów gdy wyciągam całe już posmarowane kremem ciasto z boku od tortownicy... Wytrzymałam psychicznie :D

 
Spody piekłam w środę w ciągu dnia, wieczorem gdy wystygły (ok. 21:00) posmarowałam je kremem i włożyłam do lodówki :) Nie podaję strony, z której mam przepisy, bo jak zwykle zrobiłam mix dwóch przepisów :D





SKŁAD (na ciasto):

3 szkl. mąki pszennej,
3/4 szkl. mąki ziemniaczanej,
1 szkl. cukru,
1 opakowanie cukru waniliowego (16g),
3 łyżeczki proszku do pieczenia,
20 dag masła,

niedziela, 2 grudnia 2012

Tarta z jabkłami i twarogiem :)

Mała tarta na próbę z pozostałości ciasta na tartą warzywną.
Jako, że brak mi cierpliwości, a właśnie piekę bezy i nie chcę przy nich wystawać w kuchni, bo guzik mi z nich wyjdzie. Mam chwilę na wpis ze słodką tartą, którą również dodaje do słodkości. Bo świetnie smakuje polana miodem!


Skład:

200g mąki,
100g masła,
szczypta soli,
1 jajko,
3 łyżki wody, bądź mleka.
3 jabłka można wziąć słodkie, bądź kwaśniejsze. Ja wzięłam kwaśniejsze.



Masa jajeczna:
Nuśkowa miniaturowa tarta jabłkowa.

1 jajko, 
2/5 szkl. mleka,
5 łyżek (czubatych) serka wiejskiego, proponuję wyławiać ze śmeitanką,
łyżeczka cukru.

Wykonanie (pozwolę sobie skopiować z wpisu o tartej warzywnej):

1. Mąkę przesiewamy przez sito na stolnicy, dodajemy szczyptę soli. Wkrawamy w mąkę masło (ja rozdrabniam je dłońmi, krajanie nożem to dla mnie utrudnianie życia).
2. Dodajemy jajko i 3 łyżki wody. Zagniatamy ciasto do momentu, aż odchodzi od rąk.
3. Jedni piszą, aby smarować formę masłem, ja nie smarowałam, nie wysypywałam też bułka tartą ani mąką. Ciasto samo po upieczeniu pięknie odchodzi i forma pozostaje czyściutka :D
4. Ciasto rozwałkowujemy na grubość ok. 3-5mm i przenosimy na wałku do formy. Nadmiar ciasta odcinamy wałkiem. Ja za pierwszym razem odcinałam ręcznie.
5. Jeśli nie mamy w domu fasoli, bądź grochu, dobrym pomysłem jest po nakłuwać dość gęsto dno ciasta widelcem (nie zrobiłam tego  za pierwszym razem i miałam piękną górę i kotlinę ;) Jeśli mamy fasolę lub groch wysypujemy je na ciasto uprzednio wyłożone papierem do pieczenia (podpiecze się równo).
Ja piekę 10-15min w 180 st. z termoobiegiem.
6. Wyjmujemy z piekarnika, zdejmujemy fasolkę i papier do pieczenia. Uprzednio potarte na dużych oczkach jabłka, bądź pokrojone na kawałeczki układamy na cieście i zalewamy masą jajeczną. Pieczemy 30min.

Smacznego :) A oto tarta z drugiego dnia, oczywiście już sprawdzona i "ochrzczona" forma do tarty. Te zbrązowiałe punkciki na zdjęciu to twarożek i wystające z masy jajecznej jabłka :)

piątek, 16 listopada 2012

Bezy

Składniki:

4 białka o temp. pokojowej (ja miałam wcześniej rozmrożone),
3/4 szkl. cukru,
szczypta soli,
troszkę cukru waniliowego,
5 kropli soku z cytryny,
kropelka zapachu śmietankowego.

Wykonanie:
1. Nagrzewamy piekarnik do ok. 80 stopni z termoobiegiem.
2. Ubijamy białka ze szczyptą soli na niskich obrotach.
3. Dodajemy stopniowo cukier i sok z cytryny, zapach i cukier waniliowy mieszając mikserem do momentu rozpuszczenia cukru.
4. Gdy piana jest już ubita i sztywna, tak aby nie wypływała z miski po obróceniu do góry dnem robimy łyżeczką bądź szprycą małe bezy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Im mniejsze bezy tym szybciej wysychają. Pieczemy je ok. 60min. Po upieczeniu wyłączamy piekarnik i zostawiamy bezy w środku do momentu wystygnięcia piekarnika.

Smacznego :)

czwartek, 1 listopada 2012

Budyń migdałowy :)

Budyń z płatkami miodowymi i suszonym jabłkiem na wierzchu :)
Jakoś mnie naszło na budyń. Otwieram szufladę- spiżarkę, a tu nie ma :( Ogromna chęć łasuchowania wzięła górę. Oto przepis z internetu na budyń (oczywiście musiałam wcisnąć swoje 5 groszy), jeśli nie posiadamy takiego paczkowanego smakołyku :)
Isty przepis, kto, co ma ;)


Skład:

3 szkl. mleka ( 0,5 szklanki nie wstawiamy do gotowania),
8 łyżek cukru pudru (może być zwykły wtedy 3, mi akurat ciukier się skończył),
2 żółtka,
3,5 łyżki mąki ziemniaczanej,
0,5 łyżki margaryny, masła, kto, co ma ;)
trochę cukru migdałowego,
płatki kukurydziane, żórawiny, banan, kto, co woli.


Wykonanie:

1. Wstawiały 2,5 szkl. mleka do zagotowania dodajemy margarynę.
2. W misce mieszamy cukier, żółtka, mąkę i pół szkl. mleka, dodajemy cukier migdałowy, waniliowy, można nawet dodać kakao jeśli chcemy budyń czekoladowy.
3. Wlewamy zawartość miski (trzeba uważać żeby nie było grudek) do gotującego się mleka i energicznie mieszamy :)
4.  Co do płatków kukurydzianych, żurawin i banana, ja dodaję je na dno miseczki i zalewam budyniem, taki budyń z niespodzianką :)

Smacznego!! (Ja właśnie mój pochłaniam :P)

piątek, 30 marca 2012

Jeżyki / myszki- słodkość i radocha dla Nuśki.

Słodkości nie słodkości, bo zdrowe i nie przesycone masą zbędnego cukru ;)

Skład (na 15 sztuk):

- 1 serek waniliowy (ja używam Maćkowy),
- 2 duże paczki herbatników BeeBee lub Leibnitz (dokładnie 20szt.),
- garść mussli,
- pół jabłka,
- kolorowa posypka,

Wykonanie:

Serek podgrzewamy w rondelku do momentu, aż się zważy. Gdy już trochę przestygnie nakładamy na 15 herbatników (wychodzi czubata łyżeczka). Z 5 pozostałych herbatników robimy "igiełki" u jeży, z jabłka uszy, a z musli noski, oczy, uszka i co nam się tylko wymarzy :)

Smacznego!

poniedziałek, 27 lutego 2012

Ciasto bananowe- chleb bananowy :)

Przepis z dodatku "Palce Lizać" z Gazety wyborczej z 3.10.2011r. Na stronie internetowej tego dodatku nie znalazłam jednak tego przepisu. Ciasto robi się niezwykle szybko i również nie trzeba używać miksera :)

Składniki:

4 bardzo dojrzałe, a nawet przejrzałe banany,
1 szkl. cukru,
1 i 1/2 szkl. mąki,
1 łyżeczka sody oczyszczonej,
1 jajko,
50g roztopionego masła,
100g rodzynek/orzechów/suszonych żurawin/płatków migdałowych (opcjonalnie),

Wykonanie:

1. Do mąki wsyp sodę. W drugiej dużej misce widelcem (ja robiłam ubijaczką do ziemniaków) rozgnieć banany, dodaj cukier i wymieszaj. Następnie dodaj mąkę, jajko, masło oraz mieszankę wybranych bakalii. Wymieszaj wszystko (masa nie zrobi się jednolita- widać będzie dokładnie grudki bananów i bakalii).
1. Masę przełóż do keksówki natłuszczonej masłem i wysypaną mąką (nie trzeba tego robić jeśli urzywasz foremek sylikonowych lub teflonowych), a następnie wstaw do piekarnika rozgrzanego do 180st.C (160st. C z termoobiegiem). Piecz 1 godzinę i 20min- ciasto powinno być ciemne jak piernik . Wystudź i wyjmij z formy.

Smacznego!

Ciasto marchewkowe :)

Wybaczcie, żę nie ma zdjęcia, mam nadzieję, że kolejnym razem gdy je zrobię nie zapomnę zrobić zdjęcia :D Bardzo prosty przepis, nie trzeba używać robota kuchennego czy miksera :)
Droga N. specjalnie dla Ciebie ;)

Skład:
1szkl. cukru,
1/2 szkl. oleju,
2 jakja,
1 szkl. mąki,
1/4 łyżeczki soli,
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej,
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,
1/2 łyżeczki cynamonu,
1 szkl. startej marchewki,

Potrzebna będzie tortownica 17cm, ja takowej nie posiadam więc piekłam ciasto w blasze podłużnej (jak do bochenka chleba zwanej również keksówką).

Wykonanie:
1. Wymieszać cukier, olej i jajka.
2. Przesiać razem mąkę, sól, proszek, sodę i cynamon.
3. Dodać mieszankę mączną do cukru, oleju i jaj.
4. Dodać startą marchew.

Przelać do natłuszczonej i wysmarowanej bułką formy. Piec w 180 st. (25-60min). Wiadomo, że piekarnik z termoobiegiem skróci ten czas.

sobota, 25 lutego 2012

Słodka Chwila- Mleczny Ryż :)

Miałam lenia i nie chciało mi się iść do sklepu. Po za tym wydawać ponad 3zł, na te małe paczuszki (bo jest nas 3 więc każdy winien dostać). Postanowiłam zaszyć się w kuchni i poeksperymentować. Bo w końcu ja najlepiej będę wtedy wiedziała, cóż tak naprawdę będzie w składzie danego "słodkościa" ;)
A więc mleczny ryż :) Przedstawię tu kilka opcji, które idealnie się przyjęły dla moich łasuchów (nawet Córeczka Chrzestna się załapała i bardzo jej smakowało). 
Kilka wersji mlecznego ryżu:
1. Z cukrem i cynamonem.
2. Ze smażonymi jabłkami, cynamonem i żurawinami i/lub suszona papaja (+ mussli).
3. Z bitą śmietaną, słodka posypką i sokiem malinowym z melisą.
4. Z śmietankowymi drażetkami.

Podstawa jest niezwykle prosta do wykonania, a okrasić, ozdobić, przykolorowić można tym, co się uwielbia. Równie cudownie smakowałby banan podsmażany i obtaczany w miodzie, jak i gruszki, suszone figi, ananas, orzechy. Do tego ryżu pasuje wszystko! Ja uwielbiam cynamon, smażone jabłka (gdyż tych z ogniska niestety nie mam jak zrobić), mussli, suszone owoce i jestem żarłokiem- narkomanem bitej śmietany. O dziwo na 3 osoby 1 torebka ryżu jest wystarczająca. Prawie nigdy nie używam miar, sypię wszystko na oko. więc jest mi ciężko opisać ile czego dodaję, bo każdy ma też inny poziom "słodkości" dla potraw. Ale tak mniej więcej:

Skład na 3 osoby (zwykły bez dodatków):
1 torebka ugotowanego ryżu,
ok. 1szkl. mleka,
2-3 łyżki cukru ( wymiennie 2 łyżki cukru pudru, 1 łyżka curku- jakoś inaczej smakowało),
1 łyżeczka cukru waniliowego, 
0,5-1 łyżeczki cynamonu, (wymiennie cukier cynamonowy + 2 krople olejku waniliowego/śmietankowego),

Do ozdoby:
3 garście żurawin,
2 nieduże usmażone jabłka,
3 łyżki stołowe mussli/ platków kukurydzianych/ otrębów/ czego dusza zapragnie!

Przygotowanie:

Ugotowany ryż przesypujemy do rondelka- jeśli zbił się w bryłkę wystarczy rozgnieść go ubijaczem do ziemniaków), Zalewamy mlekiem, tak aby ryż swobodnie pływał jednak nabierając na łyżkę było ryżu i trochę mleka. Dodajemy cukier, cynamon.

Jeśli macie ochotę dodać jabłka. Należy obrać ze skórki, z ćwiartek usunąć gniazda. Pokroić w nieduże kawałki ok 1cm. I podsmażyć na patelni z łyżką stołową oleju. Zasypać cynamonem i cukrem pudrem. Zdjąć z ognia, gdy lekko zbrązowieją od patelni. 

Ryżu nie trzeba gotować z mlekiem. Chochelką nalewać do miseczek i przyozdabiać, tym na co ma się ochotę :)

Smacznego!


A tu akurat z musli,  żurawiną, papajem, drażetkami śmietankowymi i herbatnikami Bee Bee.

poniedziałek, 20 czerwca 2011

Lody

Jeszcze mam w planie zrobić lody bananowe, ale nie wiem czy wyjdą. Na obrazku lody truskawkowe i gruszkowe, jak dla mnie wyszły pyszne, niezbyt słodkie, nie kwaśne, po prostu idealne na moje kubki smakowe!


 
Skład:
- 1 śmietana 36% (karton o ile się nie mylę ma 500ml);
- cukier (zależy ile kto preferuje);
- 1 cukier waniliowy (16g);
- 250g truskawek;
- 2 duże gruszki;

Wykonanie:
1. Ubijamy całą śmietanę w misce z dodatkiem trochę cukru i cukru waniliowego. Później połowę śmietany przekładamy do drugiej miski.
2. Truskawki zmiksować blenderem z cukrem i spróbować czy nie są kwaśne, w razie konieczności dodać jeszcze cukru. Truskawki dodać do miski ze śmietaną. Ubijać przez chwilę, przełożyć do pojemnika i zamrozić. 
3. Gruszki obrać, wybrać gniazda i obrać ze skórki. Zmiksować blenderem i dodać do drugiej miski śmietany, ubijać przez chwilę. Przelać do pojemnika i zamrozić.

Smacznego!

niedziela, 27 marca 2011

Karpatka

Przepis wzięłam z bloga moje wypieki. Autorka bloga mówi o tym, że krem jest sztywny... Mój wypływał ;/ Ale jak to się mówi trzeba dążyć do doskonałości ;) Widocznie mój za krótko gotowałam! Następnym razem się poprawię ;) A na dodatek ciasto pięknie mi wyrosło w moim gazowym piekarniku, a piekłam je równo 31 minut! :D

Składniki na ciasto:
  • 1 szklanka wody
  • pół kostki masła (125 g)
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 5 jajek
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Pierwsza warstwa ciasta :)
Masło rozpuścić w garnku, dolać wodę, doprowadzić do wrzenia. Wsypać mąkę i chwilę ucierać do powstania gęstej masy. Po lekkim przestudzeniu wbijać jajka, proszek do pieczenia i miksować. Gotową masę podzielić na 2 części. Blachę o wymiarach 32 x 23 cm wysmarować tłuszczem i obsypać kaszą manną (uwaga: nie wykładamy papierem, ciężko potem papier oddzielić od ciasta). Jedną część ciasta rozprowadzić na blaszce (ciasto jest klejące, ale takie ma być). Piec w temperaturze 200ºC przez około 25 - 30 minut (w trakcie pieczenia nie otwierać piekarnika!). Najlepiej - by ciasto stygło jeszcze w piekarniku, choć ja się do tego nie stosuję. W ten sam sposób upiec drugą część ciasta.
Składniki na krem:
  • 3 szklanki mleka
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1/2 kostki masła (uwaga: jeśli lubicie bardziej maślane kremy dodajcie więcej masła)
  • 1 cukier waniliowy - 16 g
  • 4 łyżki mąki pszennej, z lekką 'górką' (dałam krupczatkę, uwaga: jeśli mieszkasz w UK nie dodawaj 'plain flour' - krem będzie miał szary kolor)
  • 5 łyżek mąki ziemniaczanej (z lekką 'górką')
  • 4 jajka
Ponadto:
  • cukier puder do posypania
Zagotować 2 szklanki mleka z cukrami i masłem. Pozostałą szklankę zmiksować z jajkami i mąką, po czym wlać do gorącego mleka. Gotować 1 - 2 minuty, energicznie mieszając, by się nie porobiły grudki.
Gorący krem wylać na jeden upieczony wcześniej płat ciasta (zostawiając po bokach wolne 2 cm - po nałożeniu drugiego płatu ciasta krem by wypłynął), przykryć drugim. Ostudzić. Schłodzić. Oprószyć cukrem pudrem.
Smacznego :)

wtorek, 15 marca 2011

Ptysie z nadzieniem budyniowym :)

Przepis wzięłam stąd.

Ciasto parzone:
  • 1 szklanka wody
  • 125 g masła lub margaryny
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 4 jajka


W rondelku zagotować wodę z masłem. Na gotującą wodę wsypać mąkę i mieszać, by się całość nie przypaliła. Ciasto jest gotowe, gdy ma szklisty wygląd i odchodzi od garnka. Pozostawić do całkowitego ostudzenia (jest to bardzo ważne, inaczej nie urosną w piekarniku). Po tym czasie zmiksować z jajkami (mikserem ze spiralnymi końcówkami) lub utrzeć drewnianą łyżką.
Na blachę wyłożoną papierem do pieczenia wyciskać 2,5 cm kółka przy pomocy rękawa cukierniczego, okrągłą końcówką (1 cm szerokości). Można również wyłożyć łyżką.
Piec w temperaturze 200ºC przez około 20 - 25 minut. Ostudzić na kratce, przekroić na 2 części.

A nadzienie to zwykły budyń, tylko po zrobieniu należy przykryć go szczelnie folią spożywczą. Należy ją tak przykryć, aby dotykała wierzchu budyniu, wtedy nie powstanie kożuch. 
Do ostudzonych i przekrojonych ptysi nakładamy łyżeczką budyń. Część ptysi polałam advocatem, a część cukrem pudrem.

Smacznego!

poniedziałek, 7 lutego 2011

Krówka

Robię dość często, ale zapominam zrobić zdjęcia.

Skład:

1L mleka
1kg cukru
herbatniki (bebe, lub inne, mogą być kupione na wagę) tak z 10opakowań.
ewentualnie można dodać troszkę cukru wniliowego :)

Wykonanie:

Mleko gotujemy razem z cukrem na wolnym ogniu do nabrania karmelowego koloru i zgęstnienia (dość długo to trwa i trzeba pod koniec często mieszać bo się przypali) powinno mieć konsystencję budyniu. Naczynie żaroodporne smarujemy olejem lub masłem. Do garnka dodajemy pokruszone herbatniki i mieszamy. Wylewamy do naczynia żaroodpornego i zostawiamy do zastygnięcia. Kroimy na kawałki wg. uznania.

Krówka bardzo dobrze smakuje z lodami waniliowymi lub śmietankowymi :)

Krówka dobrze smakuje również z kakao, bakaliami itp. Ale najlepsza jest oryginalna bez dodatków :)

Smacznego!

sobota, 5 lutego 2011

Ciasteczka Maślane

Przepis jest od zamiłowanej w wypiekach Pani (link tutaj).


Skład:
 (na około 30 ciasteczek)


120 g miękkiego masła (margaryna tu się nie nadaje).
3 łyżki cukru pudru.
150 g mąki.
kilka kropel aromatu śmietankowego, waniliowego lub Waszego ulubionego.

Wykonanie:


Wszystkie składniki zagnieść, można też utrzeć mikserem. Z ciasta robić kuleczki mniejsze od orzecha włoskiego, kłaść na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, spłaszczać widelcem, nadając jednocześnie wzorek.
Piec około 15 - 20 minut w temperaturze 180ºC.
Smacznego ! :)

Kruche gwiazdki (kółka) ;)


Ten przepis również znalazłam w internecie ;) Tylko zamiast skórki cytryny dodałam skórkę pomarańczy i na wierzch położyłam po żurawinie na każdym ciasteczku. I nie miałam kształtów do wycinania, więc są najzwyklejsze kółeczka. Kurcze, szkoda tylko że nie wyglądają tak apetycznie jak Wiewiórkowe wypieki :)


Przepis na ok. 40 sztuk


SKŁADNIKI:

30 dkg mąki (czyli półtorej szklanki)
15 dkg margaryny
10 dkg cukru pudru
5 dkg cukru kryształu
3 żółtka
białko do smarowania
skórka z cytryny

Mąkę przesiewamy przez sito i dodajemy margarynę. Całość siekamy nożem, aż uzyskamy w miarę jednolitą konsystencję. Dodajemy cukier puder, startą skórkę cytryny i surowe żółtka. Ciasto szybko zagniatamy, rozrabiając w dłoniach ewentualne grudki mąki lub cukru. Gdy już mamy pewność, że konsystencja jest jednolita, owijamy w czystą ściereczkę lub wkładamy do miski z przykryciem i zostawiamy w lodówce. Po upływie 15 minut wyjmujemy, a następnie rozwałkowujemy na grubość około pół centymetra. Wykrawamy foremką gwiazdki, które następnie smarujemy białkiem i posypujemy cukrem kryształem. Tak przygotowane ciasteczka kładziemy na blasze piekarnika (można go wyłożyć papierem do pieczenia) i gdy nagrzeje się do temperatury 180 stopni, wkładamy na około dziesięć minut pilnując, aby gwiazdki nabrały złocistego koloru.