Skład:
1,5 kapusty pekińskiej,
2 średnie cebule,
1,5 czerwonej papryki,
2 średnie marchewki,
kilka rzodkiewek,
2 ząbki czosnku,
butelka sosu ostrygowego,
2 łyżeczki chilli (można dodać więcej),
0,5-1 szkl. przegotowanej wody,
sól, pieprz,
(do kim chi można również dodać ogórki, krewetki i inne owoce morza, a także białą rzodkiew- kto, co lubi)
* gumowe rękawiczki (pasta/sos może palić w ręce),
* gliniane naczynie z przykrywką, lub słoiki z dopasowanymi nakrętkami,
Wykonanie:
Kapustę pekińską przecinamy na krzyż w miejscu po korzeniu i rozerwać tak aby powstały cztery ćwiartki. Potrzebujemy dość dużo wody (dokładniej nasyconego roztworu wody z solą- czyli takiego, żeby sól już się nie rozpuszczała w wodzie). Moczymy w takim roztworze kapustę ok.8- 12h, najlepiej przykryć ją dużym talerzem i garnkiem z wodą, tak aby była całkowicie zanurzona.
Po tym czasie, gdy kapusta już skruszeje, wycinamy posostałości korzenia i każdy liść myjemy pod bieżącą zimną wodą. Zostawiamy do osuszenia.
Następnie po umyciu i obraniu potrzebnych warzyw kroimy je w paseczki (cebulę w piórka, lub kosteczkę, jak kto woli). Po osuszeniu się kapusty kroimy ją w paseczki (oryginalny przepis mówi o kawałkach 2-4cm, inni zostawiają liście w całości, ja jednak kroję je dość drobno tak jak inne warzywa).
Do miseczki wylewam całą butelkę sosu ostrygowego, wodę, dodaję przyprawy i wyciskam czosnek, dokładnie mieszam.
W garnku mieszam wszystkie warzywa. Wlewam sos i dokładnie mieszam. Przenoszę do glinianych dzbanków i dociskam talerzykiem. Kim chi powinno stać 4 dni w chłodnym zacienionym miejscu, i 1 dzień w lodówce. Ja jednak z racji upałów trzymałam kim chi 5 dni w lodówce wyciągając je tylko co dzień, aby przemieszać, docisnąć talerzyk i ustawić na nim szklankę/miskę z wodą aby nie wypływał do góry. Kim chi puści dużo soku i ma specyficzny (dla mnie bardzo miły) zapach i smak :) Smacznego!