Moje metody na poprawę humoru:

- kakao w ulubionym kubku;
- kawałki owoców moczone w roztopionej mlecznej czekoladzie;

sobota, 28 maja 2011

Sajgonki

Byłam przekonana, że sajgonki są potrawą koreańsku, ale wstyd mi ;(
Hm... Farszu oryginalnego nie zrobiłam, miałam w zamrażalniku worek chińskich warzyw na patelnie, które podsmażyłam na oleju sezamowym i dodałam sosu sojowego.


 Jeśli chodzi o robienie sajgonek po raz pierwszy mnie przerażała delikatność namoczonego już papieru ryżowego! Każdy okrąg papieru ryżowego należy zamoczyć w letniej wodzie i położyć na powierzchni, aby zmiękł. Ja rozkładam je na bawełnianej ścierce, gdyż okrutnie klei się do blatów, przez co łatwo się drze, a tak dużej deski nie mam. Po za tym najłatwiej jak dla mnie rozkładać namoczony papier ryżowy na bawełnianej ściereczce. Na opakowaniach papieru sojowego jest pokazane jak to zrobić (zawijanie naleśników na krokiety). Ja jak zwykle zrobiłam je zbyt blade, bo bałam się, że spalę je do reszty ;P Ale wyszły bardzo dobre, tylko najlepiej jeść je z jakimś sosem, bo bardzo szybko mdlą przez to, że są dość tłuste ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz