Moje metody na poprawę humoru:

- kakao w ulubionym kubku;
- kawałki owoców moczone w roztopionej mlecznej czekoladzie;

poniedziałek, 27 lutego 2012

Ciasto marchewkowe :)

Wybaczcie, żę nie ma zdjęcia, mam nadzieję, że kolejnym razem gdy je zrobię nie zapomnę zrobić zdjęcia :D Bardzo prosty przepis, nie trzeba używać robota kuchennego czy miksera :)
Droga N. specjalnie dla Ciebie ;)

Skład:
1szkl. cukru,
1/2 szkl. oleju,
2 jakja,
1 szkl. mąki,
1/4 łyżeczki soli,
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej,
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,
1/2 łyżeczki cynamonu,
1 szkl. startej marchewki,

Potrzebna będzie tortownica 17cm, ja takowej nie posiadam więc piekłam ciasto w blasze podłużnej (jak do bochenka chleba zwanej również keksówką).

Wykonanie:
1. Wymieszać cukier, olej i jajka.
2. Przesiać razem mąkę, sól, proszek, sodę i cynamon.
3. Dodać mieszankę mączną do cukru, oleju i jaj.
4. Dodać startą marchew.

Przelać do natłuszczonej i wysmarowanej bułką formy. Piec w 180 st. (25-60min). Wiadomo, że piekarnik z termoobiegiem skróci ten czas.

sobota, 25 lutego 2012

De volay z żurawiną :)

I tak naprawdę nie wiem, do czego podpiąć ten mój kolejny wymysł? Bo ten przepis również wyszedł w eksperymencie, albo bardziej na czuja. Rozmroziłam pierś z kurczaka zapominając, że następnego dnia idziemy do moich rodziców na obiad z okazji Dnia Babci i Dziadka. Zostawiła kurczaka w marynacie na dobrych 8 godzin, bo usmażyłam go dopiero wieczorem. Niestety wybaczcie, ale nie jestem w stanie napisać ile waży pierś z kurczaka, bo kpuję kurczaka zawsze w całości i sama kroję na porcje i wycinam piersi.
 I znów na oko ;)

Marynata:
4łyżki sosu taryaki,
2łyżki sosu sojowego,
1 płaska łyżka czosnku granulowanego,

Oczyszczoną pierś umieszczamy w misce w zalewie i posypujemy czosnkiem, przykrywamy i wkładamy do lodówki na kilka godzin.

Składniki do de volay:
5 łyżek oleju,
mąka,
suszone żurawiny,

Piersi kroimy ostrym nożem wzdłuż (z 1 piersi wychodzą 3 dość grube płaty), rozbijamy je nieznacznie, zamaczamy w zalewie i kładziemy w mąkę, na środek kładziemy żurawiny, zawijamy i smażymy na rozgrzanej patelni na wolnym ogniu. Żurawiny wewnątrz rozmiękną się.

Wybornie smakuje z ziemniakami i surówką z białej kapusty z koprem (można gotową kupić w sklepie).

Smacznego!

Słodka Chwila- Mleczny Ryż :)

Miałam lenia i nie chciało mi się iść do sklepu. Po za tym wydawać ponad 3zł, na te małe paczuszki (bo jest nas 3 więc każdy winien dostać). Postanowiłam zaszyć się w kuchni i poeksperymentować. Bo w końcu ja najlepiej będę wtedy wiedziała, cóż tak naprawdę będzie w składzie danego "słodkościa" ;)
A więc mleczny ryż :) Przedstawię tu kilka opcji, które idealnie się przyjęły dla moich łasuchów (nawet Córeczka Chrzestna się załapała i bardzo jej smakowało). 
Kilka wersji mlecznego ryżu:
1. Z cukrem i cynamonem.
2. Ze smażonymi jabłkami, cynamonem i żurawinami i/lub suszona papaja (+ mussli).
3. Z bitą śmietaną, słodka posypką i sokiem malinowym z melisą.
4. Z śmietankowymi drażetkami.

Podstawa jest niezwykle prosta do wykonania, a okrasić, ozdobić, przykolorowić można tym, co się uwielbia. Równie cudownie smakowałby banan podsmażany i obtaczany w miodzie, jak i gruszki, suszone figi, ananas, orzechy. Do tego ryżu pasuje wszystko! Ja uwielbiam cynamon, smażone jabłka (gdyż tych z ogniska niestety nie mam jak zrobić), mussli, suszone owoce i jestem żarłokiem- narkomanem bitej śmietany. O dziwo na 3 osoby 1 torebka ryżu jest wystarczająca. Prawie nigdy nie używam miar, sypię wszystko na oko. więc jest mi ciężko opisać ile czego dodaję, bo każdy ma też inny poziom "słodkości" dla potraw. Ale tak mniej więcej:

Skład na 3 osoby (zwykły bez dodatków):
1 torebka ugotowanego ryżu,
ok. 1szkl. mleka,
2-3 łyżki cukru ( wymiennie 2 łyżki cukru pudru, 1 łyżka curku- jakoś inaczej smakowało),
1 łyżeczka cukru waniliowego, 
0,5-1 łyżeczki cynamonu, (wymiennie cukier cynamonowy + 2 krople olejku waniliowego/śmietankowego),

Do ozdoby:
3 garście żurawin,
2 nieduże usmażone jabłka,
3 łyżki stołowe mussli/ platków kukurydzianych/ otrębów/ czego dusza zapragnie!

Przygotowanie:

Ugotowany ryż przesypujemy do rondelka- jeśli zbił się w bryłkę wystarczy rozgnieść go ubijaczem do ziemniaków), Zalewamy mlekiem, tak aby ryż swobodnie pływał jednak nabierając na łyżkę było ryżu i trochę mleka. Dodajemy cukier, cynamon.

Jeśli macie ochotę dodać jabłka. Należy obrać ze skórki, z ćwiartek usunąć gniazda. Pokroić w nieduże kawałki ok 1cm. I podsmażyć na patelni z łyżką stołową oleju. Zasypać cynamonem i cukrem pudrem. Zdjąć z ognia, gdy lekko zbrązowieją od patelni. 

Ryżu nie trzeba gotować z mlekiem. Chochelką nalewać do miseczek i przyozdabiać, tym na co ma się ochotę :)

Smacznego!


A tu akurat z musli,  żurawiną, papajem, drażetkami śmietankowymi i herbatnikami Bee Bee.

wtorek, 12 lipca 2011

Omlet

Wyszłam z założenia, że nie będę sobie psuła nerwów na omlet Tamago nie wychodzi mi, zmieniłam trochę jego wersję, ale i tak jest bardzo dobry. 

Oryginalny omlet Tamago:
- 6 jajek
- 1,5 łyżki cukru
- 1 łyżeczka granulowanego bulionu dashi
- szczypta soli
- 2 łyżeczki sosu sojowego
-2-3 łyżki wody 

Sposób przygotowania:
1) Składniki wymieszaj.
2) Smaż na kwadratowej patelni (Japończycy mają specjalne patelnie do tamago) lub na blasze do pieczenia w następujący sposób.
3) Wlej na patelnię i rozsmaruj cienką warstwę ciasta.
4) Gdy się usmaży, zroluj je i odsuń na brzeg patelni.
5) Wlej kolejną warstwę ciasta, gdy się zetnie zroluj wokół pierwszej.
6) Powtarzaj czynności aż skończy się ciasto.
7) Omlet zdejmij z patelni, zwiń w matę bambusową, nadając kształt prostopadłościanu.
Ja jednak nie dodaję dashi, bo go jak na razie jeszcze nie mam, a zamiast wody dodaję mleko. Piekę w piekarniku w glinianym naczyniu na złoto (bez dzielenia na porcje i zwijania- bo właśnie to mi nie wychodzi), kroję w paseczki i tu jest związany szczypiorkiem. Do tego zasmażana cukinia z tymiankiem i ryżem i brokuł. 


A oryginalny omlet Tamago powinien wyglądać tak:

poniedziałek, 20 czerwca 2011

Lody

Jeszcze mam w planie zrobić lody bananowe, ale nie wiem czy wyjdą. Na obrazku lody truskawkowe i gruszkowe, jak dla mnie wyszły pyszne, niezbyt słodkie, nie kwaśne, po prostu idealne na moje kubki smakowe!


 
Skład:
- 1 śmietana 36% (karton o ile się nie mylę ma 500ml);
- cukier (zależy ile kto preferuje);
- 1 cukier waniliowy (16g);
- 250g truskawek;
- 2 duże gruszki;

Wykonanie:
1. Ubijamy całą śmietanę w misce z dodatkiem trochę cukru i cukru waniliowego. Później połowę śmietany przekładamy do drugiej miski.
2. Truskawki zmiksować blenderem z cukrem i spróbować czy nie są kwaśne, w razie konieczności dodać jeszcze cukru. Truskawki dodać do miski ze śmietaną. Ubijać przez chwilę, przełożyć do pojemnika i zamrozić. 
3. Gruszki obrać, wybrać gniazda i obrać ze skórki. Zmiksować blenderem i dodać do drugiej miski śmietany, ubijać przez chwilę. Przelać do pojemnika i zamrozić.

Smacznego!

środa, 8 czerwca 2011

Kim chi

Skład:

1,5 kapusty pekińskiej,
2 średnie cebule,
1,5 czerwonej papryki,
2 średnie marchewki,
kilka rzodkiewek,
2 ząbki czosnku,
butelka sosu ostrygowego,
2 łyżeczki chilli (można dodać więcej),
0,5-1 szkl. przegotowanej wody,
sól, pieprz,
(do kim chi można również dodać ogórki, krewetki i inne owoce morza, a także białą rzodkiew- kto, co lubi)
* gumowe rękawiczki (pasta/sos może palić w ręce),
* gliniane naczynie z przykrywką, lub słoiki z dopasowanymi nakrętkami,
Wykonanie:

Kapustę pekińską przecinamy na krzyż w miejscu po korzeniu i rozerwać tak aby powstały cztery ćwiartki. Potrzebujemy dość dużo wody (dokładniej nasyconego roztworu wody z solą- czyli takiego, żeby sól już się nie rozpuszczała w wodzie). Moczymy w takim roztworze kapustę ok.8- 12h, najlepiej przykryć ją dużym talerzem i garnkiem z wodą, tak aby była całkowicie zanurzona.

Po tym czasie, gdy kapusta już skruszeje, wycinamy posostałości korzenia i każdy liść myjemy pod bieżącą zimną wodą. Zostawiamy do osuszenia.

Następnie po umyciu i obraniu potrzebnych warzyw kroimy je w paseczki (cebulę w piórka, lub kosteczkę, jak kto woli). Po osuszeniu się kapusty kroimy ją w paseczki (oryginalny przepis mówi o kawałkach 2-4cm, inni zostawiają liście w całości, ja jednak kroję je dość drobno tak jak inne warzywa).

Do miseczki wylewam całą butelkę sosu ostrygowego, wodę, dodaję przyprawy i wyciskam czosnek, dokładnie mieszam. 
W garnku mieszam wszystkie warzywa. Wlewam sos i dokładnie mieszam. Przenoszę do glinianych dzbanków i dociskam talerzykiem. Kim chi powinno stać 4 dni w chłodnym zacienionym miejscu, i 1 dzień w lodówce. Ja jednak z racji upałów trzymałam kim chi 5 dni w lodówce wyciągając je tylko co dzień, aby przemieszać, docisnąć talerzyk i ustawić na nim szklankę/miskę z wodą aby nie wypływał do góry. Kim chi puści dużo soku i ma specyficzny (dla mnie bardzo miły) zapach i smak :) Smacznego!


OKONOMIYAKI

Przepis zaczerpnięty stąd.

Składniki:
4 jajka
około 400 g mąki
400 ml dashi
pół białej kapusty
kawałek pora (10 cm)
400 g mięsa wieprzowego cienko pokrojonego (może być chudy boczek)
200 g obranych krewetek
300 g świeżych grzybów (np. pieczarek lub shiitake)
500 g górskiego ziemniaka nagaimo (polska nazwa: pochrzyn)
Przyprawy: majonez, sos sojowy, sos okonomiyaki, wodorosty nori pocięte w paseczki, wiórki z ryby bonito (katsuobushi) oraz trochę oleju do smażenia.

Ju użyłam innych składników, ale też wyszło pyszne :) (boczek, papryka, 1/4 główki kapusty pekińskiej, pieczarki, trochę pora).


Sposób przyrządzenia:
Z mąki, jajek i dashi w dużym naczyniu zrobić jednolite ciasto. Nagaimo opłukać, obrać, zetrzeć na tarce i wymieszać z ciastem.
Masa ta powinna mieć konsystencję gęstej śmietany. Przed smażeniem placków dodać do ciasta drobno pokrojoną kapustę i bardzo drobno posiekanego pora.
Tak przygotowane ciasto stanowi podstawę smażenia placków okonomiyaki. A nazwa ta po japońsku oznacza placki,
do których podczas smażenia dodaje się swoją ulubioną  wkładkę , czyli mięso, grzyby, krewetki, kalmary czy jarzyny (np. marchew, paprykę).
Patelnię do smażenia należy przygotować tak jak na naleśniki, czyli dobrze rozgrzać, posmarować tłuszczem,
zmniejszyć płomień i dopiero wtedy nakładać ciasto na grubość do 2 cm.
Na smażący się placek położyć według upodobania mięso, grzyby, krewetki lub wszystko razem.


Smażyć należy powoli, przewracając na drugą stronę, wtedy jak ciasto zbieleje.
Gotowy placek wyłożyć na talerz i doprawić do smaku: posmarować majonezem, polać sosem okonomiyaki, posypać nori i wiórkami katsuobushi. 
W Japonii często na taki placek kładzie się jeszcze jajko sadzone. Okonomiyaki smaczne są również przyprawione tylko solą i pieprzem lub majonezem
wymieszanym z sosem sojowym.


Smacznego!

Uwagi:
Podany tu przepis to podstawowa i tradycyjna wersja tej potrawy. Okonomiyaki można też zrobić bez ziemniaka nagaimo,
a japoński bulion dashi zastąpić mlekiem lub wodą.

Sposób robienia dashi podają książki z przepisami kuchni japońskiej, np. "Kuchnia japońska" autorstwa Igi Rodowicz (Wyd. Tenten, W-wa 1991).
W Japonii korzysta się często ze sproszkowanego bulionu. Sprzedawany jest jako bulion katsuo dashi, konbu dashi lub bulion łączony,
czyli katsuo-konbu dashi. Ułatwia to przygotowanie wielu potraw japońskich. Należy go rozpuścić w proporcji: jedna płaska łyżeczk (4 g) na 600 ml
przegotowanej wody.  

Przepis Halina Kumakura